Pierwszy
sierpień
(Первого августа)
Tradicyjna ballada okupacyjna
Pierwszy sierpień dzień krwawy
Powstał naród Warszawy
I stolicę uwolnił od zła
I zatknęli na baki, barykady i gmachy
Biało czerwonych sztandarów jak las.
O jaka rozkosz się w sercu rozpina
Gdy "Vis" w ręku gra
A "Enki" nigdy się nie zacina
Wolna Warszawo ma.
Bo z tej naszej powstanie Warszawa
Aby wiecznie żyć.
Gdy naród raz chwyci za oręż
Musi wolnym być.
Trzeba odejść przez wieko
Bo już Wolę zdobyto
I łunami czerwieni się noc.
Stare miasto już płonie
A nam mdleją już dłonie te bazalty
Lecz nie mamy czym.
O jaka rozpacz się w sercu rozpina,
Walczyć nie ma czym.
Pod czołg z butelką idzie dziewczyna
By zapłacić im.
Za zburzoną kochaną stolicę
I za zgliszcza te
I za trupów dziś pełne ulice
Za powstańczą krew.
Już Śródmieście się łamie,
Niemcy są w każdej bramie
I stawiają Polaków pod mór.
Słychać tylko salwy krótkie,
Potem jęki cichutkie,
Tak to ginie warszawski nasz lud.
O jaka rozpacz...
Tak to giną warszawiacy,
bohaterscy chłopcy
którzy Warszawę swoją chcieli mieć.
Pomocy nam nie przysłali na wroga wydali,
Zamiast wolności mamy dziś śmierć.
O jaka rozpacz...
http://www.teksty.org/p/patriotyczne/pierwszysierpien.php
Песня Варшавского восстания 1944 г., начавшегося 1 августа. Фонограмму в исп.
Уличного оркестра с Хмельной - см. http://www.youtube.com/watch?v=41ekCTGzKDg&feature=related.